Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
37 postów 425 komentarzy

Co Ci po studni, gdy nie masz czerpaka.. ?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Życie bez perspektywy Boga jest jak choroba śmiertelna bez żadnej nadziei.

Często wydaje się, że Bóg jest przedewszystkim dla duchownych, zakonników, zakonnic, ludzi lubiących modlitwę, pobożnych, itepe.. .

Ale to pomyłka. Bóg przychodzi do tych, którzy się źle mają dając im nadzieję.. . To do nich przychodzi.

Aby to dokładnie pojąć, trzeba sobie uświadomić z jakiej perspektywy mówi do człowieka Bóg.. .

A mówi z perspektywy wieczności a nie doczesnoścido której jesteśmy najmocniej przywiązani i traktujemy ją często jako tę jedyną.

Dlatego Wiara w Boga może być trudna do zaakceptowania - dla człowieka który patrzy na siebie i świat tylko w perspektywie ziemskiej/doczesnej.

Wobec tego, jeśli Bóg przychodzi pocieszyć tych którzy płaczą w beznadziei.. , to mówi im ni mniej ni więcej ale to, ze nadejdzie taki dzień w którym nieszczęścia przeminą a nadejdzie "słoneczny i niekończący się nigdy dzień.." . A więc źródłem pocieszenia jest zdolność do popatrzenia na siebie i świat w innej perspektywie. I właśnie patrzenie w niebieskiej perpektywie na trudne życie może być wyzwalające.

***********

Człowiek jest "areną" walki dobra ze złem. Walki i przeciwstawienia ze sobą tychże dwóch perspektyw:

- perspektywy doczesnej życia

- perspektywy wiecznej życia

Zło maluje przed człowiekiem perspektywę doczesności jako "nieba" które warto przeżyć, niekoniecznie troszcząc się o dobro innych.. . A więc współistnienie w pokoju i miłości z innymi. Tak maluje ową perspektywę doczesności, że człowiek nie ma już ochoty ani czasu na zastanawianie się nad, tym czy istnieje coś po śmierci.. .

Mówią kolokwialnie, szatan szepce do ucha: najwazniejsze jest tu i teraz - niczym nasz premier, a nie to co za dziesięć, 50, 100 lat.

*****************

Dziś miałem kiepiski dzień. Ale poszedłem na Mszę Świętą, myśląc sobie, że Jezus przychodzi właśnie po to aby dodawać siły i nadziei przedewszystkim tym, którym ciężar życia wydaje się czasami zbyt ciężki.

Byłem, spotkałem Go, słuchałem Go, brzemię ciężkiego dnia okazało się lekkie. A i jutrzejszy dzień zapowiada się dobrze.. .

*****************

Jezus przychodzi dla tych, którzy mają dość i dosyć.. . Polecam więc szukać Go i oddawać siebie Jemu, własnie w tych beznadziejnych chwilach.. . W tychże chwilach mamy do Niego najlepszy dostęp.. .

On zaprawiony w cierpieniu, rozumie nas w tych chwilach najlepiej.

Świętej pamięci DOminikanin: O.Joachim Badeni napisał książkę o prowokującyn tutule: "Śmierć, każdemu polecam..".

Można właśnie tak mysleć o śmierci wtedy gdy patrzy się na świat i życie w perspektywie Bożej. A więc w tej wobec której smierć jest bramą do Królestwa Słońca a nie zakończeniem wszystkiego.. .

*************************

Jest jednak jedno "ale". Aby zaczerpnąć siły trzeba mieć chociaż odrobinę WIary  w to, że On Jest, słyszy i może Cię napełnić świeżością.

Bo Wiara jest jak czerpak, którym nabieram sił z Jego serca. Jeśli brak Wiary, to tak jakby stać nad studnią z zepsutym czerpakiem.. . Co Ci zatem ze studni, jak nie masz czerpaka.. ?

KOMENTARZE

  • @poldek34
    A po co mi czerpak, wystarczą mi moje ręce i nimi mogę czerpać wodę ze studni. Nie trafne porównanie. Trafiłeś Panu Bogu w okno.
  • @Faber 01:26:05
    Musi Pan mieć bardzo długie ręce, aby nabierać ze studni wodę gołymi rękami. Ja niestety mam standardowe.. .

    Pozdrawiam.
  • zapominana życiodajna woda
    Jest wielu takich, którzy na co dzień omijają studnię z daleka racząc się napojami butelkowanymi. Przychodzą jednak takie chwile w ich życiu, kiedy życiodajna woda staje się niezastąpiona ( nieszczęścia, głębokie kryzysy). Wtedy przypominają sobie o studni i znajdują jakikolwiek, często prymitywny i przeciekający czerpak, byleby zaczerpnąć choć odrobinę. By móc przetrwać kryzys, pozbierać się i dalej żyć. I miłosierny właściciel studni dający wodę zupełnie darmo, z miłości, godzi się na to.
  • @gonet 23:08:06
    to prawda co piszesz o zapomnianej zyciodajnej wodzie. Ujmuje to nawet przysłowie slowami: "Jak trwoga, to do Boga..".

    Owa woda jest za darmo - tak jak deszcz i słońce, za które płacić nie trzeba. Bóg zsyła je za free.. . :-)))

    Pozdrawiam.
  • Przez religię do piekła.
    Niewiele warte to pismaczenie, jeżeli w Kościele Rzymsko-katolickim nie było pewności co do zbawienia Karola z Wojtyłów. Także za jego duszę odprawiano msze.
    Co jest warta organizacja religijna, jeżeli nie ma w niej pewności co do zbawienia samego papieża.
    A wystarczy przypomniec sobie wszystkie pogrzeby Rzymskich-katolików żeby uświadomić sobie, że na wszystkich pogrzebach są ogłaszane terminy mszy za duszę zmarłych. Po co, dlaczego?
    Widocznie żaden Rzymski-katolik nie ma pewności co do swojego zbawienia!
    Co jest warta organizacja religijna, jeżeli szary członek, sukienkowy funkcjonariusz, czy nawet szef korporacji nie mają pewności zbawienia?
    Psu na budę takie religijne cudowanie.
  • @von Finov 20:59:26
    Skąd wniosek, że Katolik nie jest pewien swojego zbawienia? Wniosek Pana jest błędny i wynika z nieznajomości prawd Wiary Katolickiej oraz znaczenia pojęć: zbawienie, potępienie, świętych obcowanie, czyściec, niebo, piekło.

    Dziwi mnie u Pana ferowania ocen a z drugiej popisywania się ignoracją w temacie w którym zabiera głos.

    Bardzo poproszę o większą odrobinę rzetelności i uczciwości intelektualnej w słowie pisanym.
  • @poldek34 22:27:04
    Tak się składa, że zbawienie nie pochodzi z jakiegokolwiek kościoła, także nie jest w gestii Kościoła Rzymsko-katolickiego.
    Co do znajomości prawd, a właściwie wielu kłamstw Wiary Katolickiej, to nie jestem tak do końca ignorantem.

    No to będąc uczciwym... drogi Poldeku:

    Bądź tak uprzejmy i napisz mi coś na temat Twojego zbawienia.
  • @von Finov 13:56:24
    Nie sprostował i nie skorygował Pan swojego poprzedniego posta - szkoda.

    ""Tak się składa, że zbawienie nie pochodzi z jakiegokolwiek kościoła, także nie jest w gestii Kościoła Rzymsko-katolickiego.""

    Kościół jest wspólnotą zbawionych a nie zbawieniem. Więc znowu nie rozumie Pan pojęcia Zbawienia oraz jego Źródła w Wierze Katolickiej. Zbawienie pochodzi od Chrystusa, a pełnia Chrystusa jest w Kościele. A to dlatego, że Głową Kościoła jest Chrystus, zaś wszyscy wierzacy są częścią Jego mistycznego Ciała. A to wszystko jest widzialne w znaku Sakramentalnym Eucharystii, którą można spożywać codziennie i przebywać w mistycznym zjednoczeniu z Bogiem - stając się Jego żywym Tabernakulum.

    ""Co do znajomości prawd, a właściwie wielu kłamstw Wiary Katolickiej, to nie jestem tak do końca ignorantem.""

    Znowu Pan manipuluje. Jeśli używa się słów lub terminów lub wypowiada na temat Wiary jakiegoś Kościoła, np. Katolickiego dobrze byłoby znać ich prawdy Wiary. Jak Pan może coś określać jako kłamliwe skoro nie zna Pan tego, co krytykuje.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031