Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
37 postów 425 komentarzy

Lepiej być głupim niż mądrym.. ?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Zapewne zdziwienie zapanowało w umyśle czytelnika po przeczytaniu owego tytułu. Ale to prawda. Postaram się to udowodnić w krótkości słowa.

Odpowiedź na tę tezę znajduje sę w Księdze Sędziów w opowieści o Gedeonie. Postać to nietypowa jak na zadanie które postawił przed nim Pan - patrząc oczywiście na niego wg mądrości ludzkiej.

Gedeon uosabia właśnie wszystko, co wg mądrości ludzkiej jest głupotą - z punktu widzenia zadania jakie przed nim postawiono.

Przypomnijmy sobie zatem, jakiego zadania miał się podjąć Gedeon.

Izrael był srodze nękany przez Madianitów. Okradali go skutecznie i łupili wszelkie jego bogactwa niczym szarańcza. Do tego stopnia, że nawet zboże Izraelici młócili po kryjomu - aby nie wydało się, że je( jeszcze ) posiadają.

Gedeon pochodzi z nic nieznaczącego rodu w Izraelu, jest rolnikiem, młóci zboże. Nie ma pojęcia o dowodzeniu armią, nie ma pojęcia o strategii walki. W tej dziedzinie jest kompletnym ignorantem.

Jednak zjawia się u niego Anioł i pozdrawiam go słowami: "Pan jest z Tobą, dzielny wojowniku".

«Idź z tą siłą, jaką posiadasz, i wybaw Izraela z ręki Madianitów. Czyż nie Ja ciebie posyłam?»

Zmieszany i zdziwiony Gedeon odpowiada:

«Wybacz, Panie mój! - odpowiedział Mu - jakże wybawię Izraela? Ród mój jest najbiedniejszy w pokoleniu Manassesa, a ja jestem ostatni w domu mego ojca».16 Pan mu odpowiedział: «Ponieważ Ja będę z tobą, pobijesz Madianitów jak jednego męża».

Gedeon, mimo, że miał ogromne watpliwości w powodzenie misji w której powodzenie zapewniał Anioł zzgodził się. Nie będę opisywał w jaki się pozbył owych wątpliwości aby nie przydłużać wpisu. Można je doczytać w 6 rozdziale Księgi Sędziów.

Najciekawsze jest jednak to, w jaki sposób Gedeon skompletował żołnierzy, którzy mieli zwyciężyć sprytnych Madianitów:

«Zbyt liczny jest lud przy tobie, abym w jego ręce wydał Madianitów, gdyż Izrael mógłby przywłaszczyć sobie chwałę z pominięciem Mnie i mówić: "Moja ręka wybawiła mnie".

Wobec tego tak wołaj do uszu ludu: Ten, który się boi i drży, niech zawróci ku górze Gilead i chroni się»2. Tak więc odeszło z ludu dwadzieścia dwa tysiące, a pozostało dziesięć tysięcy.


Rzekł Pan do Gedeona: «Jeszcze zbyt liczny jest lud. Zaprowadź go nad wodę, gdzie ci go wypróbuję. Będzie tak: o którym powiem: Ten pójdzie z tobą! - on pójdzie z tobą. O którym zaś powiem: Ten nie pójdzie z tobą! - on nie pójdzie».


Zaprowadził więc lud nad wodę, a Pan rzekł do Gedeona: «Wszystkich, którzy będą wodę chłeptać językiem, podobnie jak pies, pozostawisz po jednej stronie, a tych wszystkich, którzy przy piciu uklękną, pozostawisz po drugiej stronie»3.

Liczba tych, którzy chłeptali z ręki podnoszonej do ust, wynosiła trzystu mężów. Wszyscy inni pijąc zginali kolana.

Rzekł wówczas Pan do Gedeona: «Przy pomocy tych trzystu mężów, którzy chłeptali wodę językiem, wybawię was i w ręce twoje wydam Madianitów. Wszyscy inni mężowie niech wracają do siebie».

Lud wziął ze sobą żywność4i rogi, a Gedeon odesłał mężów izraelskich, każdego do swego namiotu, z wyjątkiem owych trzystu mężów. A obóz Madianitów znajdował się w dolinie poniżej jego stanowiska.

************

Do tego zadania zostało wytypowanych z liczby 32 000 żołnierzy zaledwie 300. I to takich, którzy z potoku pili wodę jak pieski. A więc nie byli oni zbyt rozgarnięci spośród żołnierzy całej dostępnej armii.. .

Podsumujmy zatem:

- Bóg powołuje do pokonania Madianitów nie najmędrszych i najskuteczniejszych wojowników ale "ignorantów" lub słabych w dziedzinie wojennej.

Bóg stanowczo chce pokazać Izraelowi, że to On da zwycięstwo a nie siła i spryt wojska Żydowskiego. Dlatego tylko 300 wojowników ma wziąźć udział w walce.

Misja kończy się powodzeniem a efekt był porażający dla Madianitów.

Narzędzia walki stanowiły:

- trąby

- garnki

*************

 

Jaki z tej historii wniosek:

Ano taki, że Bóg szuka na partnerów,  ludzi małych - świadomych swoich możliwości a nie przekonanych o własnej wystarczalności pyszałków.

Zatem, im bardziej czuję się mały przed Bogiem, tym bardziej jestem wielki mocą Boga któremu ufam. Ufam mu, że pomimo mej słabości mogę używać Jego mocy.

Dzięki mojej słabości, może objawiać się Jego moc.

Właśnie Gedeon uosabia słabość a nie moc. Prostotę a nie przebiegłość.  Jednak to, że ma mocne serce i prostą Wiarę w Boga czyni go mocarzem wobec prześladowców Izraela.

Wiarę która nie jest znowu taka mocna, bo przecież dwa razy wystawia Boga na próbę, żądając znaku, że zapewnienie Boga to nie złudzenie.

Aby być narzędziem w ręku Boga trzeba przestać opierać się na  mądrości ludzkiej. Dlatego warto być głupim w oczach świata, aby stać się mądrym wobec Boga. Stając się mądrym w oczach Boga narażam się na ośmieszenie i pogardę mądrych tego świata. Ale to "bajka".

To krzepiąca lekcja. :-)))

Cały tekst o tym wydarzeniu dostępny:

1. tutaj

2. tutaj

 

KOMENTARZE

  • Lepiej być głupim niż mądrym.. ?
    Lepiej być głupim niż mądrym.. ?
    ///
    Ano taki, że Bóg szuka na partnerów, ludzi małych - świadomych swoich możliwości a nie przekonanych o własnej wystarczalności pyszałków.
    ///

    Piszesz takie durnoty bo piszesz z pozycji bezbożnego. Gdybyś rozumiał logikę boską albo chociaż znał dobrze pisma to byś się wstydził tego co napisałeś.

    Gdybyś bowiem znał głębokości duchowe wiedziałbyś że Mądrość równa się pokorze. Zaś głupotą jest pyszalstwo i wszelki grzech. U ciebie zaś mądrością jest głupota a głupotę nazywasz mądrością i na tym budujesz swój głupi wesoły tekst.

    Idź lepiej czytać księgi święte bo wprowadzasz zamęt typowy dla głupców.

    Zacznij od Mądrości Salomona, Potem Syracha, zajrzyj do listów Pawła co mówi o prawdziwej mądrości.

    Mierzysz "ludzką" miarą, a jeśli mówisz o Bogu to plączesz ścieżki Pana zamiast jest rozplątywać. Gdybyś na wstępie dodał o jaki punkt widzenia chodzi i wskazał że jest to ludzki, błędny punkt widzenia to by sprawa była jasna. A tak wychodzi że ani pisma nie znasz, ani mocy nie masz ani nie piszesz


    I jeszcze takie potwierdzenie w języku. Słowo Mądry jest tożsame z określeniem Modry, stąd dawniej słowo modry oznaczało kolor niebieski. Działo się tak dlatego że niebieski to synonim czystości. Ale żeby nie było tak płytko to z tego samego rdzenia bierze się Modlitwa, a rdzeń Mod-Mud oznacza myśli. Modlitwa więc i mądrość to czystość myśli i w ogóle czystość. W odróżnieniu od myśli brudnych, nieczystych, głupich, NIEMĄDRYCH.

    Zacznij może jeszcze od tego: http://dywagator.nowyekran.pl/post/55825,kogo-pan-bog-chce-zgubic-temu-rozum-odbiera
  • Jeśli chcesz ludziom pokazywać i pomagać zrozumieć to
    kreśl proste linie. Prostuj ścieżki Pana a nie wykrzywiaj ich. To że ktoś nie zrozumie Prawdy nie znaczy że masz ją rozpuszczać. Jeśli chcesz podać komuś pokarm płynny to podawaj płynny ale rób to w sposób własciwy. Nie dodawaj CUKRY do MLEKA bo OSESEK zachoruje. Podawaj mleko i patrz co wkładasz do ust bo z tego co wkładasz do ust wychodzi pokarm dla oseska.
  • @Antymedyczny 14:42:51
    Hmm. Nie rozumiem jednego u Pana. Dlaczego traktuje Pan czytelników jak ignorantów.

    Tekst jest moim spojrzeniem na tę historię. Byłoby zatem sensowne gdyby Pan pokazał własny punkt widzenia.

    Przecież mądrość ludzka jest głupstwem u Boga i stąd rodzą się napięcia pomiędzy życiem wg ciała a życiem wg ducha.

    Zaś na pytanie czy lepiej być głupim czy mądrym, musi sobie odpowiedzieć każdy z osobna.

    Pozdrawiam.

    p.s.
    Poza tym, nie przeczytał Pan mojego wpisu. Gdyż na końcu jest wyjaśnione o jaką mądrość chodzi i o jaką głupotę. Oraz ja się to ma do relacji z Bogiem.
  • @poldek34 15:03:14
    Człowiek piszący w prawdzie powinien pisać w świetle prawdy a nie kłamstwa. Mądrość to mądrość a głupota to głupota. Tak - tak, nie - nie.

    Czego byś nie wymyślił to i tak nie zmienia faktów że się mylisz.

    Ty próbujesz jakiejś żonglerki. Po co? Żonglerką zajmują się ci którzy chcą błysnąć, a to jest demoniczne.

    Zastanów się więc dla kogo piszesz? Dla własnej chwały? Dla poklasku?

    Te żonglerki właśnie mieszają ludziom w głowach. Łączysz mądrość z przebiegłością i innymi nieczystymi duchami. To jest absurd i kłamstwo. To samo w sobie jest nieczystością! To że ludzie nie wiedzą że mylą mądrość z błyskotkami to nie powód aby na mądrość mówić głupota a na głupotę mądrość.

    Co innego jest wyjaśnianie a co innego stawianie właściwego wzorca, miary. W naukach Prawdy idzie o to aby wskazać właściwą miarę, wzorzec, ideał a nie bawić się w chocki-klocki.

    Pewnie nie rozumiesz o czym piszę i mówię bo moja mowa jest twarda, radykalna a to przecież nie do pomyślenia żeby komuś kto jest ignorantem powiedzieć że jest ignorantem. Nie tylko Mądrość i Głupota zostały splugawione ale podobnie dzieje się z innymi pojęciami. Np. cnota, większości ludziom kojarzy się to raczej z błoną dziewiczą, podczas gdy cnoty to inaczej czystości czyli mądrości właśnie.

    Podałem ci link do rzeczowego i mądrego tekstu na temat tego czym jest prawdziwa Mądrość.

    Jeśli piszesz coś i chcesz komuś przybliżyć warto by zawsze zwrócić uwagę na całość i chociaż o tej całości powiedzieć. Kiedy bowiem bierzesz część i opisujesz ją bez uwzględnienia tego faktu to stawiasz ją nawet nieświadomie jako całość i przez to zwodzisz. Ale to świadczy że nie masz ducha prawdy, ducha poznania.
  • @Antymedyczny 15:27:09
    Dziękuję za recenzję mojego pisania jako takiego.

    A teraz proszę napisać coś na temat treści postu. Niech się Pan odniesie do Mocy która w słabości się doskonali, albo tym, ze Bóg wybiera głupstwo tego świata aby zawstydzić mądrych:

    - tak jak wybrał małego Dawida, który za pomocą procy i kilku kamyczków powala Goliata

    - tak jak wybiera prostych rybaków aby upokorzyć uczonych w Prawie

    - zachowuje dziewictwo tej która staje się Marką pokolenia miażdżącego głowę węża

    I jeszcze jedno.

    Ponieważ Pan ma umysł zeroje-dynkowy i ma kłopoty z czytaniem tekstów. Dedykuję Panu następujący cytat z Jezusa, który mówi wprost o tym co dla Pana jest trudnością:

    ""Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom. Tak, Ojcze, gdyż takie było Twoje upodobanie.""

    Więc ma Pan czarno na białym, że mądrość Boża nie jest dla mądrych i roztropnych tego świata ale dla prostaczków.

    Tak jak wyzwolenie Izraela z opresji Madianitów zostało powierzone nie mądrym i roztropnym ale właśnie prostaczkom, z prostaczkiem Gedeonem na czele oraz prostaczkami starannie wyselekcjonowanymi metodą samego Boga.

    :-)))

    Pozdrawiam.
  • @Antymedyczny 15:27:09
    Mój post nie zajmuje się zagadnieniem mądrości, ale kontrastem pomiędzy mądrością Boga a mądrością ludzką.

    A w wydarzeniu jakie opisuję chodzi jeszcze o inną rzecz. Bóg chce jednoznaczine pokazać, że zawsze opiekuje się Izraelem - a więc każdym ochrzczonym człowiekiem i potęga ludzka nie jest dla Jego działania żadną przeszkodą.

    Ot uwalnia Izraela prozaicznie. Za pomocą nieżołnierza dowodzącego armią. A ta armia nie walczy wg sztuki walki ale w walce posługuje się trąbami oraz garnkami, które tłucze.

    Zna Pan takiego mądrego generała, który na wojnę idzie z trąbą i garnkiem, zamiast broni, zbroi i znajomości sztyki wojennej? Ja nie znam.

    A właśnie w tej opowieści jest. I właśnie taki żołnierz jest jeszcze obrazem mądrości.
  • @poldek34 15:44:45
    Sprobuje sie odniesc.

    - Dawid nie był głupi. Dawid był właśnie mądry. Był pokorny i roztropny.

    - Bóg nie chciał upokorzyć uczonych w piśmie, nie robił tego Jezus ani tym bardziej nie czynili tego uczniowie jego. To uczeni w piśmie przez swoją zatwardziałość upokarzali samych siebie. Ich ojcem był szatan bo chcieli jemu służyć względem swoich pożądliwości i im chodziło o to aby upokarzać innych. Tak działa szatan a nie anioł. Światło nikogo nie upokarza.

    - Maria nie tyle została zachowana co była posłuszna i zachowywała czystość. To była jej wola. Bo człowiek ma wolę i przez to wybór. Z tego co się uczyłem to pochodziła z takiej rodziny i sama urodziła się w czystości.


    ////""Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom. Tak, Ojcze, gdyż takie było Twoje upodobanie.""///

    No dobrze, zgoda. Tylko czy Jezus mówi o głupich? Prostaczek to nie jest ktoś głupi. Może uchodzić za takiego w oczach pyszałków właśnie.
    Poza tym pozostaje jeszcze kwestia tłumaczenia. Czy chodzi tutaj o mądrych i roztropnych i prostaczków? Ja znajduję w oryginalnym przekładzie trochę inne określenia. Nie mądrych raczej a "starszych","uczonych", a o roztropnych też nie koniecznie idzie w tym znaczeniu. Natomiast przy prostaczkach jest tłumaczenie "dzieci", "niemowlęta". To się odnosiło do warunków w jakich nauczał Jezus. Tak jak napisałeś że Bóg dał się poznać tym prostym nieuczonym w pismach.

    Jeśli chodzi o to że Bóg nie ma względu na osobę to się nie mogę niezgodzić. Tak właśnie jest. Z drugiej strony jednak Jezus i prorocy jak i pismo właśnie uczą nas wyraźnie że błogosławieni są ci którzy są prześladowani. Więc w tym sensie Bóg wybiera ale zawsze pozostaje to w gestii woli człowieka co wybiera. Są tacy co są wybrani ale odpadają. Chociażby Judasz które reprezentuje ten sam aspekt co szatan czy lucyfer i wszystkie upadłe anioły.
  • @Antymedyczny 16:58:16
    Mądrość z jaką mamy do czynienia w Biblii zaczyna się od bojaźni Pańskiej. To ona jest początkiem mądrości. A bojaźń Pana to nie inaczej niż wyrzeczenie się zła albo nienawiść do zła.

    Jednak prostaczkowie - tacy jak np. Gedeon charakteryzują się tym, że są niewpływowi, nie pełnią jakiś specjalnych ról społecznych a więc nie są kimś specjalnie wyróżniającym się w środowisku.

    Ale właśnie do nich "zapukał" Anioł i im właśnie przedstawia szczególne zadania.

    Ludzie prości charakteryzują się tym, że są skłonni do Wiary nie zadając zbędnych pytań i dociekań.

    W przypadku Gedeona nie było tak bardzo, bo mimo widoku anioła Gedeon wątpił czy może dokonać to, czego oczekiwał od niego Anioł. DLatego 2razy prosi o znak.

    """Jeżeli darzysz mnie życzliwością, daj mi jakiś znak, że to Ty mówisz ze mną. """

    MAło tego, popierwszym znaku Gedeon prosił jeszczce o dwa kolejne znaki:

    ""Jeżeli naprawdę chcesz przeze mnie wybawić Izraela, jak to powiedziałeś, 37 pozwól, że położę runo wełny na klepisku; jeżeli rosa spadnie tylko na runo, a cała ziemia dokoła będzie sucha, będę wiedział, że wybawisz Izraela przeze mnie, jak powiedziałeś». 38 Tak uczynił. Kiedy rano wstał i ścisnął wilgotne runo, wycisnął z runa pełną czaszę wody. 39 """

    I jeszcze raz prosił Gedeon.

    """I rzekł Gedeon do Boga: «Nie gniewaj się na mnie, jeżeli przemówię jeszcze raz do ciebie. Pozwól, że jeszcze raz powtórzę doświadczenie z runem: niech rano będzie suche tylko samo runo, a niech na ziemi dokoła będzie rosa». 40 I Bóg sprawił to tej nocy: samo runo pozostało suche, a na ziemi była rosa. """

    A więc ta historia mówi, że anioł przyszedł do prostaczka który nie był skłonny uwierzyć w słowa Anioła. Ale był na tyle mądry, że poprosił o znak potwierdzający, że rzeczywiście Bóg przez niego chce tego dokonać.

    A więc w Gedeonie dokonuje się wewnętrzna walka o to, czy uwierzyć Aniołowi czy nie uwierzyć. Czy to głos Boga czy też jakieś zwidy.. .

    Gedeon uwierzył i po otrzymanych znakach zabrał się do roboty.

    NIe zlekceważył Anioła ale wszedł z nim w dialog oraz poprosił o potwierdzenie jego SŁowa przez znaki. Gdy to otrzymał ruszył do działania.

    Mamy więc obraz bardzo konsekwentnego działania. Dialog partnerski rzekłbym.

    No i najważniejsze, Gedeon patrzy na świat i trudną sytuację w jakiej znalazł się jego naród w perspektywie Boga a nie w perspektywie rozwiązywania problemów licząc tylko na ludzkie fortele.

    Zatem mądre w tym przypadku jest przeżywanie problemów życiowych we współpracy z Bogiem. Zaś głupotą jest rozwiązywanie problemów w oparciu tylko o własne siły.

    I jeszcze jeden wniosek.

    Inicjatywa wyszła od Boga. A więc to Bóg zapoczątkowuje z prostaczkiem dialog i to Jemu zależy na tym, aby rozwiązanie owej sprawy było cudowne - w sposób taki, aby nikt nie zawdzięczał sobie tego sukcesu. Nawet Gedeon - ten który zgodził się tego dokonać.

    I w tym momencie spotykamy się w zdaniu, które napisałeś o Dawidzie:

    "Był pokorny i roztropny.""

    Tak. Taki także był Gedeon. Jego roztropność polegała na tym, że nie podjął żadnego działania dopóki nie był pewny na 100%. A mądrość na tym, że nie zlekceważył anioła.

    Ciekaw jestem czy dziś jesteśmy gotowi na tak szalone pomysły Boga wobec nas. Np. gdyby stanął przedemną dziś i dosłownie zażądał:

    "Idź sprzedaj to, co masz i rozdaj ubogim. A potem pójdź za Mną". Mam dom, rodzinę, samochód i jakieś tam..- czy bym to zrobił?

    Gdybym miał wątpliwości pewnie prosiłbym jak Gedeon o znaki. Zresztą mam taki zwyczaj rozeznawania ważnych decyzji właśnie przez "dialog duchowy.." .

    Pozdrawiam.
  • Bismi Allahi arrahmani arraheem!
    Bismi Allahi arrahmani arraheem!
    Same bzdury w tym artykule!
    Nie traktujcie Biblii tak dosłownie. A w szczególności ksiąg ST. Nie są one bowiem żadnym źródłem historycznym. Fakty historyczne są pomieszane i niespójne. Prawda jest taka, że Bóg pomaga roztropnym i mądrym, tym którzy potrafią coś przedsięwziąć. Nie lubi za to ludzi tylko jęczących i wiecznie błagających.
  • @al Assad 22:37:34
    ""Nie traktujcie Biblii tak dosłownie. A w szczególności ksiąg ST. Nie są one bowiem żadnym źródłem historycznym.""

    UPS. Dałeś plamę - pogadaj z jakimś wyznawcą Judaizmu a dowiesz się dlaczego.

    Są w Biblii przypowieści, bajki, pieśni, psalmy, proroctwa, poezja, historiografia, refleksja teologiczna o wydarzeniach które były historyczne, księgi prorockie, historyczne, mądrościowe, poetyckie. A Ty dokonujesz odkrycia, ze tam żadnej historii nie ma.

    Oczywiście, że nie wszystko jest historią, bo nie wszystkie księgi w S.T. to kronika i historia powszechna. To już wiadomo od dawna. Stwierdzono to poprzez badania historycznokrytyczne, historię form literackich, archeologię, i historię powszechną. Wiemy obecnie bardzo wiele na ten temat.

    Biblia jest źródłem historycznym - to jest bezsporne. Ale nie wszystkie treści Biblii są wyrażone przez fakty historyczne. Są też i bajki, przypowieści, poezja i inne formy. Które przekazują prawdy ponadczasowe, duchowe i Prawdę Bożą. Jezus także mówiąc w przypowieściach nie mówił o historii ale używał pewnej formy by przemówić do wyobraźni prostych ludzi i przekazać Prawdę.

    Zdanie które napisałeś jest niedorzeczne.

    Pozdrawiam.
  • @poldek34 23:06:32
    Widać, że nie jesteś zawodowym historykiem.
    Jedynym miarodajnym źródłem historycznym są przede wszystkim kroniki oraz inne źródła, które można podeprzeć archeologią. Natomiast bzdurne bajeczki i grafomańskie piosneczki motłochu żydowskiego, poza wątpliwą wartością literacką, nie niosą żadnych miarodajnych informacji faktograficznych czy chronologicznych do dziejów. Proroctwa też nie są żadnym źródłem, tylko dwuznacznością rodem z Nostradamusa (de facto Żyda - chyba u nich to takie wrodzone). Większość "faktów" w ST nie została potwierdzona historycznie do tej pory. Więc ST i NT można traktować tylko na wiarę, poza poznaniem naukowym.
  • @al Assad 23:21:26
    Nie uciekaj od swojej pierwszej wypowiedzi, że Biblia nie jest żadnym dokumentem( źródłem) historycznym.
    Teraz próbujesz brylować.

    Przyjmijmy, że wg Ciebie nie jest a wg mnie jest i rozstańmy się.

    ""Natomiast bzdurne bajeczki i grafomańskie piosneczki motłochu żydowskiego, poza wątpliwą wartością literacką, nie niosą żadnych miarodajnych informacji faktograficznych czy chronologicznych do dziejów. ""

    Proszę sobie darować epitety, bo to tylko obnaża Twój brak obiektywność i ujawnia uprzedzenia oraz niechęć w stosunku zarówno do autorów S.T., jak i historii Izraela a także do tych, którzy traktują je jako Świętą Księgę. Jesteś wulgarny o nie kulturalny.

    Następne tego typu będą usuwane - nie interesuje mnie ten styl rozmowy.
  • @poldek34 19:46:32
    ///Mądrość z jaką mamy do czynienia w Biblii zaczyna się od bojaźni Pańskiej. To ona jest początkiem mądrości. A bojaźń Pana to nie inaczej niż wyrzeczenie się zła albo nienawiść do zła.///

    A więc właśnie. Mądrość to czystość. Zachowywanie porządku i życia a nie marnotrawienie. Zło jest złem a dobro dobrem.

    Teraz dobrze napisałeś.

    Mądrość jest mądrością a głupota głupotą.
  • @von Finov
    http://poldek34.nowyekran.pl/post/79559,cialo-chrystusa-z-reki-kaplana-do-ust-wyznanie-milosci#comment_678580
  • @Antymedyczny 16:51:28
    Mądrość jak i czystość są rzeczywistościami które są możliwe do osiągnięcia częściowo a nie w pełni - zwłaszcza w ziemskim bytowaniu. W przeciwnym przypadku bylibyśmy Bogami.

    Zatem bycie mądrym to nieustanne nawracanie się do Boga i składanie ufności w Nim, a nie w przekonaniu o własnej doskonałości.
  • Ludzie, o co Wy się kłócicie?
    Pan Antymedyczny, z całym szacunkiem, ale chyba ma problemy z czytaniem ze zrozumieniem - lub czytał ten artykuł "na wyrywki". Żeby ten tekst zrozumieć, trzeba myśleć i/lub mieć jednak pewną wiedzę na tematy teologiczne.
    Na podstawie tejże stwierdzam, że autor ma rację. Przedstawił słuszną tezę i właściwe argumenty na jej poparcie.
    Co do rozumienia logiki boskiej - właśnie przez te słowa przebija duża pycha. Twierdzi Pan, Antymedyczny, że Pan ja posiadł? Co do znajomości Pism - faryzeusze też je znali znakomicie, a Syna Bożego jakoś przegapili...
    Pozdrawiam wszystkich i rozumu życzę.
    @Autor:
    5*
  • Jescze jedna rzecz.
    Czytając pobieżnie komentarze autora doszłam do wniosku, że ma on dużą wiedzę teologiczną i umiejętność tworzenia sieci przyczynowo skutkowej.
    Z tekstami dopiero się zapoznaję.
    Ale bardzo dobre są.
  • @poldek34 18:02:45
    świetna definicja mądrości.
  • @Maria Wesołowska 20:19:02
    Pani Mario,

    dziękuję za opinię i zapraszam do krytyki ew. podzielenia się swoim spostrzeżeniem dotyczącym omawianego tekstu/kontekstu.

    Pozdrawiam.
  • @poldek34 20:59:23
    Jeśli chodzi o Mądrość, to polecam Księgę Koheleta. Sama się nią ostatnio wręcz zaczytuję.
  • @Maria Wesołowska 13:07:04
    Generalnie Mądrość jest tematem która stanowi temat przewijający się w większości ksiąg Biblijnych. A zwłaszcza: Księga Mądrości Syraha, Koheleta, Przysłów, które stanowią pewną część literatyry u Żydów, którą określa się jako literatura mądrościowa.

    A najbardziej podoba mi się cytat z Księgi Mądrości:

    "Mądrość jest duchem miłującym ludzi,
    nie wejdzie w duszę przewrotną
    i ciało zaprzedane grzechowi".

    Bo wskazuje na duchową naturę mądrości, oraz to, że Ona przychodzi do człowieka o czystym sercu i prawym umyśle.. .

    A więc mądrość się mnoży. Im więcej "jej zrobię miejsca" tym pełniej mnie wypełni. :-))

    Pozdrawiam.
  • @all Assad
    Wpis nie na temat. Swoje uprzedzenia pod adresem Chrześcijan proszę publikować na swoim blogu. Tutaj, rozmawiamy na inny temat.

    Wpis skasowany jako atak na przekonania i wartości wyznawane przez uczestników tego forum.
  • @poldek34 20:47:40
    إِنَّ الَّذِينَ كَفَرُوا سَوَاءٌ عَلَيْهِمْ أَأَنْذَرْتَهُمْ أَمْ لَمْ تُنْذِرْهُمْ لَا يُؤْمِنُونَ ﴿٦﴾ خَتَمَ اللَّـهُ عَلَىٰ قُلُوبِهِمْ وَعَلَىٰ سَمْعِهِمْ ۖ وَعَلَىٰ أَبْصَارِهِمْ غِشَاوَةٌ ۖ وَلَهُمْ عَذَابٌ عَظِيمٌ ﴿٧﴾ وَمِنَ النَّاسِ مَنْ يَقُولُ آمَنَّا بِاللَّـهِ وَبِالْيَوْمِ الْآخِرِ وَمَا هُمْ بِمُؤْمِنِينَ ﴿٨﴾ يُخَادِعُونَ اللَّـهَ وَالَّذِينَ آمَنُوا وَمَا يَخْدَعُونَ إِلَّا أَنْفُسَهُمْ وَمَا يَشْعُرُونَ ﴿٩﴾ فِي قُلُوبِهِمْ مَرَضٌ فَزَادَهُمُ اللَّـهُ مَرَضًا ۖ وَلَهُمْ عَذَابٌ أَلِيمٌ بِمَا كَانُوا يَكْذِبُونَ ﴿١٠﴾ وَإِذَا قِيلَ لَهُمْ لَا تُفْسِدُوا فِي الْأَرْضِ قَالُوا إِنَّمَا نَحْنُ مُصْلِحُونَ ﴿١١﴾ أَلَا إِنَّهُمْ هُمُ الْمُفْسِدُونَ وَلَـٰكِنْ لَا يَشْعُرُونَ ﴿١٢﴾ وَإِذَا قِيلَ لَهُمْ آمِنُوا كَمَا آمَنَ النَّاسُ قَالُوا أَنُؤْمِنُ كَمَا آمَنَ السُّفَهَاءُ ۗ أَلَا إِنَّهُمْ هُمُ السُّفَهَاءُ وَلَـٰكِنْ لَا يَعْلَمُونَ ﴿١٣﴾ وَإِذَا لَقُوا الَّذِينَ آمَنُوا قَالُوا آمَنَّا وَإِذَا خَلَوْا إِلَىٰ شَيَاطِينِهِمْ قَالُوا إِنَّا مَعَكُمْ إِنَّمَا نَحْنُ مُسْتَهْزِئُونَ ﴿١٤﴾ اللَّـهُ يَسْتَهْزِئُ بِهِمْ وَيَمُدُّهُمْ فِي طُغْيَانِهِمْ يَعْمَهُونَ ﴿١٥﴾ أُولَـٰئِكَ الَّذِينَ اشْتَرَوُا الضَّلَالَةَ بِالْهُدَىٰ فَمَا رَبِحَتْ تِجَارَتُهُمْ وَمَا كَانُوا مُهْتَدِينَ ﴿١٦﴾
  • @al Assad 09:28:25
    Proszę nie spamować. Nie rozmawiamy po arabsku ale po Polsku.
  • Egipski skarabeusz znaleziony w Mieście Dawida
    Podczas wykopalisk w części starożytnej Jerozolimy zwanej Miastem Dawida izraelscy archeolodzy natknęli się na niezwykle cenne i niespodziewane w tym miejscu znalezisko – egipski skarabeusz pochodzący z później epoki brązu.

    Według odkrywców z Izraelskiego Zarządu Starożytności zabytek pochodzi z czasów XIX dynastii, gdy Egiptem rządzili między innymi słynny Ramzes II oraz jego następca Merenptah, znani z kampanii militarnych w Kanaanie. Okres ten datuje się na XIII wiek p.n.e.

    Skarabeusz z Jerozolimy, jak podkreślają kierujący pracami wykopaliskowymi Eli Shukron i Joe Uziel, jest unikalnym, pierwszym tego typu znaleziskiem na terenie Miasta Dawida. Jest też to materialny dowód na obecność lub wpływy Egiptu na terenie Kanaanu w okresie XIX dynastii, o czym mówią inskrypcje egipskie z tego czasu.

    Kamienny skarabeusz o długości 1,5 cm był używany do stemplowania dokumentów – wyjaśnia Eli Shukron na łamach gazety Israel Hayom. Pieczęć przedstawia wygrawerowane imię boga słońca Amona-Ra pisane hieroglifami oraz wizerunek kaczki, która uchodzi za symbol tego bóstwa.

    Znalezisko zostało odkryte na terenie zwanym Miastem Dawida, które jest izraelskim archeologicznym parkiem narodowym. Jest to najstarsze zasiedlone miejsce starożytnej Jerozolimy, znajdujące się na wąskim cyplu położonym na południe od Wzgórza Świątynnego. Tradycyjnie tam lokalizuje się zdobytą przez Dawida kananejską twierdzę, na miejscu której zbudował on stolicę swego państwa.

    Odkrycia dokonano dzień przed tegorocznym żydowskim świętem Paschy, które upamiętnia wyzwolenie Izraelitów z Egiptu. Jest to o tyle ciekawe, że wiele osób powszechnie uważa, że słynny Ramzes II Wielki był tym faraonem, za którego nastąpił exodus pod wodzą Mojżesza. Przekonanie to utrwalił między innymi hollywoodzki film Dziesięcioro przykazań z 1956 roku.

    Również część badaczy uważa, że wyjście Izraelitów z Egiptu mogło nastąpić w XIII wieku p.n.e., więc w czasach z których pochodzi znalezisko.

    Łączenie dobrze znanego z inskrypcji hieroglificznych Ramzesa II z wydarzeniami opisanymi w Księdze Wyjścia sięga początków egiptologii i archeologii biblijnej. Opiera się między innymi na podobieństwie imienia faraona (i nazwy jednej z jego stolic Per-Ramzes) z nazwą miasta-spichlerza Rameses, z którego wyszli Izraelici. Jednak zarówno chronologia biblijna, jak i to co wiemy z inskrypcji o Ramzesie wykluczają taką identyfikację.

    Biblia wspomina o wielu kontaktach między Egiptem a dawnymi mieszkańcami dzisiejszego Izraela na przestrzeni wieków. Miały one zarówno charakter handlowy, polityczny, jak i militarny. Znalezisko z Miasta Dawida jest ich pozostałością.

    http://www.israelhayom.com/site/newsletter_article.php?id=3847
  • @omnia 14:36:43
    No właśnie - puste miejsce. Postawa totalnego ogołocenia i zawierzenia.. przed Bogiem. Ot, czysta mistyka.

    :-)))

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930