Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
37 postów 425 komentarzy

Pismo Święte czy Kościół.. - tendencyjny konflikt.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Coraz częściej można spotkać różnych ludzi którzy stawiają wyżej swoje subiektywne interpretacje Pisma Świętego niż autorytet Kościoła Katolickiego w którym powstał cały Nowy Testament i przejęto księgi należące do Żydów ( ST ).

Myślę, że powodów owego pomieszania z poplątaniem jest wiele.

Jednym z nich jest sposób w jaki traktuje się Biblię. Gdy zacząłem pracę zawodową "w terenie" zauważyłem, że Pismo Święte można znaleźć w szufladach biurek/szafek w wielogwiazdkowych pokojach hotelowych. A więc Biblia Katolików zrobiła furorę w całym zachodnim świecie jako wartościowa Księga która może z powodzeniem słuzyć jako narzędzie do odnalezienia sensu życia.. .

Na poziomie ogólnoludzkim można w niej znaleźć wiele dokonałych rad które nawet stosuje się z powodzeniem w kręgach biznesowych. Sam zetknąłem się ze szkołą menedżerów sprzedaży których szkoleniowcy w Biblii szukali inspiracji i metody do skutecznej sprzedaży idei, ale nade wszystko etyka z którą mamy do czynienia w Nowym Testamencie - a więc Chrystusowa etyka, jest czymś co pozwala porządkować ład personalny w firmie czy korporacji – chodzi mi o zarządzanie zasobami ludzkimi,

W korporacji z którą się zetknąłem, poukładany moralnie i etycznie pracownik, posiadający harmonijny związek małżeński oraz dobrą szczęśliwą rodzinę, jest idealnym kandydatem do pracy w tejże globalnej korporacji. Właśnie spotkałem się z taką korporacją z centralą w USA a posiadająca swoje placówki w Europie. W świecie ma ponad 50% udziału w sprzedaży pewnego segmentu wyrobów szklanych.

 

Można spotkać wielu ludzi, którzy mówią: Biblia tak - Kościół nie!
Na tej tezie próbują zdezawuować źródło, w którym powstała Biblia. A więc zarówno Kościół jak i zasady interpretacji jakie ów Kościół wypracował( również w czasach apostolskich ). Wypracował rękami i świętością tychże, którzy stanowią wzory mistyki i duchowości w Kościele.

Jest to sprzeczność logiczna wg mnie. A to dlatego, że np. w przypadku kupowania skomplikowanego urządzenia w sklepie, nie wyrzuca się instrukcji jego użytkowania do kosza nie przeczytawszy jej. Ba, nawet gdy instrukcja jest napisana w nie naszym języku, szukamy jej w necie. Aby można było bez przeszkód nauczyć się bezpiecznie i korzystnie korzystać z urządzenie. A przecież Biblia, to bardzo skomplikowana Księga. Nie była ona w założeniu pisana dla laika, ale stanowiła materialne źródło prawd wiary dla ochrzczonych pogan. A więc używano jej w ściśle określonym kontekście i pełni Ona taką rolę do dziś.

A zdaje się Ci - negujący Kościół, korzystając ze skarbu jaki ów Kościół posiada oraz nieprzerwanie przechowuje dla kolejnych pokoleń - właśnie postępują wg tego kuriozalnego( sklepowego ) podejścia do zakupionego produktu.

Znam wielu Ewangelików, a także ludzi poszukujących, którzy pochylają się nad tekstem Biblijnym ale nie roszczą sobie oni jedynej wykładni interpretacji oraz dokonywania moralnej oceny braci np. Katolików, Prawosławnych czy innych Kościołów Chrzescijańskich. Z tymi ludźmi dobrze mi się rozmawia gdyż możemy szukać punktów stycznych. Zaś „reformatorzy Kościoła” opierają swoją rację bytu na konflikcie wymierzonym przeciw komuś. W tym konkretnym przypadku używa się Pisma Świętemu nie dla poszukiwania Prawdy ale dla niszczenie upatrzonego celu.. .

Ten trzeci przypadek instrumentalizowania Biblii kojarzy mi się żywo z typowym zachowaniem dla sekt. Właśnie te środowiska rezerwują sobie prawo wypowiadania w sprawach, w których nie mają pojęcia oczekując od „adeptów” ślepego posłuszeństwa ignorując racjonalne myślenie. Bo jak można się mianować samozwańczo ekspertem w jakiejś dziedzinie skoro odrzuca się tym samym całą wiedzę jaką o „tym” zdobyto do dziś.

Zresztą, o czym tu mówić. Jezus przewidział już taką sytuację  za swojego życia mówiąc:

"Strzeżcie się fałszywych proroków, którzy przychodzą do was w owczej skórze, a wewnątrz są drapieżnymi wilkami. 16 Poznacie ich po ich owocach. (..)

Tak każde dobre drzewo wydaje dobre owoce, a złe drzewo wydaje złe owoce.18 Nie może dobre drzewo wydać złych owoców ani złe drzewo wydać dobrych owoców.Każde drzewo, które nie wydaje dobrego owocu, będzie wycięte i w ogień wrzucone. A więc: poznacie ich po ich owocach."Mt 7.15-20

Podstawowym owocem tychże, jest dążenie do rozłamów i niszczenie jedności wśród Chrześcijan.

 

 

 

 

KOMENTARZE

  • @
    ...no to wywołałeś wilka z lasu ...za chwilę będzie tu bar-bara...:))
  • @trybeus 21:54:34
    Być może. Ale to ważny temat i warto się nim zająć.

    :-)))
  • @poldek34 22:02:03
    Biblia, czy Ewangelia jest świętym tekstem Kościoła?
  • @Krzysztof J. Wojtas 23:11:30
    ""Biblia, czy Ewangelia jest świętym tekstem Kościoła?""

    Teksty Nowego Testamentu powstały w Kościele i dla Kościoła. Wyłącznie w Kościele i dla Kościoła.

    Pozdrawiam.
  • hahaha tyle pisania i Słowa ani za grosz...
    "biskup niech będzie mąż jednej żony" ... i sobie to dowolnie interpretuj :) swawolnie czy jak tam chcesz. Kościół katolicki to kościół skończony. Odwrócony od Biblii tyłem. Z przeszłością palacza biblijnego i ścigającego druk Biblii w językach narodowych. Ale wystarczy, bo wam się zdaje, że w coś wierzycie. A jesteście zwodzeni. Przez blichtr, kadzidła, głębokie przestrzenie domów handlowych zwanych kościołami.
  • @poldek34 23:26:28
    Mnie chodziło tylko o rozróżnienie Biblii (jako działa żydowskiego) od Nowego Testamentu.
    Obecnie łączy się to w jedno i pisze o Biblii.
    A chyba wypada to rozróżniać.
    Dyskusja może być, jeśli ustalone zostaną warunki początkowe. Inaczej - będą mylone argumenty i pojęcia. A prawda powinna być jedna.
    Pozdr.
  • @Krzysztof J. Wojtas 06:52:57
    Jest rożróżnienie właśnie w samym Piśmie Świętym na dwa zasadnicze okresy historii zbawienia.
    Stary Testament jako zapowiedź obietnicy
    Nowy Testament jako realizacja tejże obietnicy.

    Proszę wziąźć pod uwagę, że chrześcijanie żydowscy chodzili do synagogi się modlić we wspólnocie wg dawnego zwyczaju. A więc wcale nie było nagłego zerwania z tradycją judaistyczną.

    Odzdzielenie dokonało się tylko dlatego, że wysocy przełożeni Synagogi wyrzucili z synagogi wyznawców JEzusa, gdy zagrażało to ich pozycji. Nie przyjęli Jezusa.

    Ale to nie zmienia faktu, że JEzus jest pełnią prawa - jak o sobie mówił i bezpośrednio odnosi się do realizacji obietnicy Starego Testamentu.

    Ja rozumiem, że dla kogoś kto np. nie należy do Kościoła a interesuje go tylko nauczanie Jezusa i chciałby w jakimś zakresie je zastosować w swoim życiu. Jeśli zaś ktoś chce dotknąć pełni Objawienia Boga, musi wziąć pełnię zapisu owego Objawienia na kartach Biblii.
    Wtedy może poznać całość. Interpretacja Nowego Testamentu nie jest możliwa bez Starego i odwrotnie.

    Pozdrawiam.
  • Bismi Allahi arrahmani arraheem!
    Bismi Allahi arrahmani arraheem!
    Jest rzeczą oczywistą, że klika kleru u samego swojego początku dowolnie interpretowała i zmieniała informacje zawarte w Pismach. Było to celowe działanie mające na celu stwożenie odpowiedniej ideologii, która by pozwoliła trzymać władzę i kontrolę nad światem. U podstaw KRK leży też duża ilość fałszerstw w dokumentach. Najbardziej znanym fałszerstwem jest Donatio Constantini. dokument ten powstał między rokiem 750 a 850 po Jezusie (PZN) a nie jak w nim stoi - 315. Kolejnym fałszerstwem jest tzw Testimonium Flavianum. Krótka wstawka w obszernym dziele Józefa Flawiusza - żydowskiego historyka - Dawne dzieje Izraela XVIII 63 - 64. Wstawka ta jest oczywistym nonsensem, dlaczego? Przeczytajcie sami i oceńcie (zalecam przeczytanie kilku ksiąg w celu porównania).
    KRK stoi w zupełnej opozycji z jakimikolwiek naukami Staro Testamentowymi. Co do NT nie jesteśmy w stanie nic więcej powiedzieć gdyż kler zręcznie wyselekcjonował pod względem ideologicznym politpoprawne, miałkie i banalne teksty. To zakłamanie trwa do dnia dzisiejszego, z tą małą różnicą, nie ma już stosów i inkwizyji stojącej na straży politpoprawności klechistanu.
  • @poldek34 08:46:25
    Pierwsi Ojcowie Kościoła mówili jednoznacznie: Stary Testament należy wyjaśniać wyłącznie na podstawie Ewangelii.

    Widzę, że się coś pozmieniało.
  • @al Assad 09:24:57
    Chyba Pan przesadza z zarzutami.
    Wartości leżące w nauce Chrystusa Kościół przekazał w sposób niezmieniony. Przynajmniej te odnoszące się do jednostki.
    te społeczne - to odrębna sprawa.

    natomiast zmiany w pismach; Przede wszystkim należy wyjaśnić - w jakich pismach.
    Bo w Biblii (ST) - Żydzi wycofali wszystkie egzemplarze i wprowadzili nową redakcję po posiedzeniu (trzy - letnim Sanchedrynu w 78 roku po Chrystusie.
    Dlatego mam wątpliwości odnośnie notki Gospodarza, czy wie o czym pisze.
    Ale Pan też nie wyjaśnia sprawy.
  • @Krzysztof J. Wojtas 09:43:13
    NT to zbiór wyselekcjonowanych pod względem ideologicznym opowiadań o Jezusie (PZN) i Jego "wesołej gromadce", która podróżując po Palestynie ma mnóstwo przygód. W te przygody wpleciono jakieś tam nauki Jezusa (PZN), które raczej były mało zrozumiałe - i są nadal, które raczej gmatwają niż wyjaśniają. Tak jednym słowem można zcharakteryzować NT. A wszystko to po to, aby kler miał władzę interpretacji - jedynie słusznej oczywiście.
  • @al Assad 09:49:40
    Koran jest jeszcze gorszy; to zapis dyktatu jakiegoś Żyda Mahometowi.
    Czyli Biblia w wersji dla ubogich duchem Arabów.

    Tu dopiero wszelkiego rodzaju mufti mają pole do popisu przy sprawowaniu władzy.
  • @Krzysztof J. Wojtas 10:19:06
    Ale co do Koranu mamy pewność jego historyczności oraz oryginalności. Nigdy nie był On tłumaczony ani redagowany. Od samego początku jest ten sam, nie zmieniony w formie. Żaden zyd czy inny nie miał wpływu na redakcje Koranu, tylko Bóg za sprawą natchnienia Muhammada i pomocy anioła.
    Koran jak i Biblia są wykożystywane często w złych zamiarach. są żle interpretowane przez różnej maści teologów czy duchowych przywódców.
  • @Krzysztof J. Wojtas 06:52:57
    Odpowiedzi na Pańskie wątpliwości udziela mądrze Izrael Adam Szamir:

    http://www.israelshamir.net/Polish/Zabic_w_sobie.htm

    Judaizmu wcześniej po prostu nie było.
  • @Krzysztof J. Wojtas 10:19:06
    Sam diabeł dyktował Koran Mahometowi.

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Szata%C5%84skie_wersety

    W tym wypadku można wykazać sprzeczność wewnętrzną Koranu. A więc jeśli Koran jest natchniony to przez samego szatana.
  • @poldek34
    "A więc Biblia Katolików zrobiła furorę w całym zachodnim świecie jako wartościowa Księga która może z powodzeniem słuzyć jako narzędzie do odnalezienia sensu życia.. ."

    NIGDY nie widzialam Biblii katolickiej.
    Widzialam Biblie, zwana Slowem Boga, Holy Bible:
    https://www.google.no/search?q=holy+biblie&hl=no&client=firefox-a&hs=jKi&rls=org.mozilla:nb-NO:official&prmd=imvnsa&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ei=RUWmULnwCayM4gS9qoHACw&ved=0CCQQsAQ&biw=1024&bih=454

    Mieszkam w protestanckim kraju i w hotelach sa Biblie, ale nigdzie nie pisze Biblia Katolicka!

    Czy w Polsce pisze na okladce Biblia Katolicka???


    Napisales:

    "Coraz częściej można spotkać różnych ludzi którzy stawiają wyżej swoje subiektywne interpretacje Pisma Świętego niż autorytet Kościoła Katolickiego w którym powstał cały Nowy Testament i przejęto księgi należące do Żydów ( ST )."

    Jest Katechizm Kosciola Katolickiego, to rzeczywiscie powstalo na lonie KrK.

    Ale Biblia, tak ST, jaki NT powstala zanim powstal KrK.


    Teraz pytanie, czy nauki KrK sa zgodne z Biblia?
    Nie, nie sa zgodne!

    Autorytetem w sprawach Boga jest Bog i Slowo Jego, a nie kosciol, ktory jest tworem czlowieka, tak jak KKK!

    Nie obraze Boga i Zbawiciela mojego i nie nazwe kosciol, ktory jest inastytucja ludzka, a czlowiek jest stworzeniem, a nie Stworca, czlowiek jest omylny..., autorytetem w sprawach Boga!

    Czy Biblia naucza nas, ze mamy powtarzac bledy Izraelitow?

    Nie, Biblia naucza nas bysmy tego nie czynili!

    Wiec dlaczego KrK powtarza te bledy?
    Czy nie wie jak sie to zakonczylo Izraelitom?

    Widocznie nie wie, bo przeciez gdyby katolicy wiedzieli co spotkalo Izraelitow za apostazje, za balwochwalstwo, za czczenie krolowej nieba..., to przeciez nie robili by tego samego.

    Oszukujecie sami siebie katolicy, uprawiacie auto hipnoze, wmawiacie sobie, ze kosciol wasz opiera sie na Biblii i wiele innych rzeczy wmawiacie sobie.

    Czy widzicie wasze bledy?
    A czy swiadkowie Jehowy widza swoje bledy?

    Patrza z boku, nie nalezac do rzadnej organizacji religijnej widze bledy wszystkich denominacji.

    Lecz katolicy widza bledy Swiadkow..., a swiadkowie widza bledy katolikow i innych.

    Wiec jak to jest, ze zadna organziacja, denominacja religijna nie dostrzega wlasnych bledow, lecz tylko bledy innych?

    Wydaje mi sie, ze to z powodu wlasnej pychy, bo pycha nie pozwala nam patrzec obiektywnie, patrzec krytycznie na siebie i naszych przywodcow.

    Na dodatek nasi przywodcy staja sie naszymi umilowanymi i bezblednymi idolami, idealizujemy ich, tak jak dziecko idealizyje swych rodzicow. Moj tata najlepszy...

    Z kolei przywodcy religijni stworzyli strukture organizacyjna tak, ze sprzecznosci z Biblia sa wybielane, ''pekniecia'' w podstawach instytucji sa ''tynkowane''.

    Tak bylo juz dawniej, w Biblii jest okreslenie 'tynkowania scian'.

    Nalezacy do organizacji religijnych nie sa zadowoleni, ani wdzieczni, za wykazanie bledu Biblia, sa raczej wsciekli na kogos kto to robi.

    No coz, na tym polega hipokryzja zorganizowanych religionistow.
    Widza slomke w oku blizniego, ale poteznej beli we wlasnym oku nie widza.

    Czy tylko KrK wpadl w pyche?
    Nie, wszelkie inne denominacje tez.

    Aby byc wdziecznym, za wykazanie pomylki, trzeba niewiele, trzeba sie zaprzec wszystkich, rowniez samego siebie.

    Trzeba prawdzie w oczy spojrzec i wyznac, ze prochem jestesmy, niczym jestesmy, i cala chwale oddac Bogu i Zbawicielowi naszemu.

    Nie chce dawac nikomu falszywych nadziei, obojetnie w jakiej instytucji religijnej jestes, zawali sie ona, bo ma pelno pekniec w murach i Bog zapowiedzial, ze to wszystko runie!

    Swiadkowie Jehowy mowia, ze watykan runie i maja racje, ale nie wiedza, ze ich religia rowniez runie!

    Bog z nieba Mowi: Ludu moj wyjdzcie z niej.

    Ale czy Bog pozniej Mowi, by weszli do innej?

    Dlaczego nie Mowi?

    Wazne pytanie, ja znam odpowiedz. Zycze kazdemu, by spytal sie Boga dlaczego ma tylko wyjsc i nie wchodzic do innej, nie byc czescia innej.

    Kluczem do odpowiedzi jest slowo ekklesia, ktore znaczy wywolac ze swiata do Boga. Tego dokonuje Bog, a nie czlowiek.

    Pan Jezus powiedzial, ze nikt do NIEGO nie moze przyjsc jesli Ojciec go nie pociagnie.

    DO NIEGO, a nie do kosciola.
    Mamy byc Jego uczniami, a nie uczniami innych.
  • @bar-bara 15:47:44
    Biblia mogła zrobić taką furorę dlatego, że za nią stała ogromna machina ideologiczno represyjna sukienkowych. Omamili oni mniej bystrych od siebie watażków i wodzów plemiennych a ci poszli za nimi i ich lukratywnymi obietnicami. Tylko wprzęgając panów świeckich KRK odniósł takie zwycięztwo, że na kolejne stulecia rozdawał karty i był faktycznym panem nad panami.
  • @
    1) http://www.radiomaryja.pl/multimedia/myslac-ojczyzna-720/

    audio.

    2) >chodzi mi o zarządzanie zasobami ludzkimi,

    co to za zwierz?
  • @von Finov 17:02:10
    Nie bede sie wypowiadala na temet Koranu, bo nie znam.

    Dla mnie Biblia jest zapisanym Slowem Boga i Biblie studiuje.

    Nawiazales do Abrachama i do tego, ze oprocz Sary wzial sobie inna zone.
    Plynie z tego wiele nauki.
    Pierwsza to ta, ze choc wierzyl on w Boga, bo wyszedl z ziemi ojcow i poszedl tam, gdzie Bog mu wskazywal, jednak jego wiara w Boga nie byla jeszcze calkowita, tak silna, ze nie watpil.

    Bo widzimy, ze wzial sobie zone, bo chcial ''pomoc'' Bogu, by obietnica Boza sie spelnila.
    Widzimy, ze Sara nie wierzyla, ze ona w tym wieku moze zostac matka.

    Czyli oboje mysleli bardzo cielesnie, a nie duchowo, nie potrafili calkowiecie zwierzyc we Wszechmogacego, wlasnie w Jego Wszechmoc, ze nie ma dla Boga rzeczy niemozliwych.

    Bog nie potrzebuje ''pomocy'' czlowieka.

    Czy dobre bylo, ze Abracham wzial sobie druga zone?
    Sara, ktora go do tego namowila, pozniej sama miala z tym problem.

    Tak wlasnie koncza sie nasza ''pomagania '' Bogu, my sobie tym niepotrzebnie komplikujemy zycie, tworzymy problemy.

    Ale po tym jak Sara urodzila syna, Abracham i Sara przekonali sie, ze Bog Moze wszystko, ich wiara z pewnoscia wzrosla, bo kiedy Abracham otrzymuje dziwny nakaz, ze ma zlozyc tego syna na ofiare, wtedy on juz nie watpi, lecz czynem wykazuje swa calkowita wiare w Boga, poddanstwo Bogu!

    Ta probe Abracham przeszedl bezblednie!
    Wlasnie taka wiare powinnismy miec.
    Nie nasza mowa, ze wierzymy, ale nasze uczynki swiadcza o wierze w Boga.

    Wiekszosc z nas wierzy w dobre obietnice Boga, w zycie po zmartwychwstaniu...

    Ale sa inne obietnice, Pan Jezus Obiecuje nam - Jego uczniom przesladowania i mowi, ze choc spadna na nas, mamy sie nie martwic, nie troszczyc, bo On Zwyciezyl swiat!

    Powiedzial: Nigdy cie nie pouszcze, ani nie pozostawie, czyli On bedzie z nami w godzinie kazdej proby, ktore MUSZA na nas przyjsc.

    Pisze o tym, bo ostatnio spotkalam sie z pogladem, ze oblubienica, bedzie PRZED welkim uciskiem zabrana do nieba, ale nie jest to teoria zgodna z Biblia!
  • @Krzysztof J. Wojtas 09:38:27
    NIc się nie pozmieniało. Wszystko jest po staremu. Stary TEstament jest jedynym źródłem który pozwala zidentyfikować Mesjasza - JEzusa Z NAzaretu Tam jest wszystko o nim opisane, włącznie z męką, są wymienione tytuły które wymianiał o sobie ( np.Syn Człowieczy), itd.

    Tak więc jeśli ktoś miałby wątpliwości czy Jezus to zapowiadany Mesjasz, dzięki Staremy Testamentowi to się wyjaśnia jednoznacznie. Tak więc nie przypadkiem Księgi Starego Przymierza znajdują się w kanonie natchnionych Ksiąg Kościoła.

    Pozdrawiam.
  • @poldek34 18:36:59
    Po prostu albo nie znasz ksiąg ST albo zupełnie nie rozumiesz ich przesłania.
  • @Leon. 01:54:05
    """biskup niech będzie mąż jednej żony" ... i sobie to dowolnie interpretuj :) swawolnie czy jak tam chcesz. Kościół katolicki to kościół skończony. Odwrócony od Biblii tyłem. """

    Albo Pan jest złośliwy albo ignorant. Gdyby dosłownie traktować - jak Pan by chciał, trzeba byłoby pogan wyżynać w pień, w Świątyniach składać ofiary ze zwierząt i roślin, a nad to każdego mężczyznę obrzezać.

    Wszak to wszystko jota w jotę z Biblii. A na dodatek - Szanowny Panie - Jezus powiedział, że ""żadna jota ani jedna kreska nie zmieni się w prawie, aż się wszystko spełni.""

    Niech Pan się nie zabiera za interpretowanie czegoś o czym nie ma Pan zielonego pojęcia. Bo dotychczasowa Pana metoda Pana ośmiesza.

    Pozdrawiam.
  • @bar-bara 15:47:44
    aby napisać, że nigdy nie widziałaś Biblii Katolickiej trzeba nie znać ani historii Biblii, jej pochodzenia, okoliczności powstawania.

    Wychodzi na to, że wypowiadasz się na temat o którym nie masz zielonego pojęcia.
  • @al Assad 18:45:25
    "Rozumiem, że nie odnajduje Pan w Księgach Starego Testament takich odniesień jak:
    - Syn Człowieczy
    - Proroctw opisujących Mękę Mesjasza
    - Proroctw określających miejsce jego narodzenia
    - Matkę jego, która ma być dziewicą i wiele innych.

    To tak, na pierwszy rzut, który mi przychodzi na myśl. Jest tego znacznie więcej. Jakby chociaż odniesienie z Księgi Rodzaju nawiązujące do Potomstwa NIewiasty, które zniszczy głowę węża.. . A więc Potomstwo będące dziećmi Maryi.. .

    Szkoda, że Pan nie znalazł tychże odnośników. To oznacza, że nie wie Pan nic na ten temat a serwuje poważne zarzuty oponentom.
  • @poldek34 18:36:59
    W świetle historii - niekoniecznie ST jest jedynym wskazaniem.
    Jeśli się dobrze poszuka - są i inne źródła. Tyle, że wtedy nieco inaczej należałoby traktować "wybraństwo".
    To jest nie na rękę wielu ważnym.

    Czy nie widzi Pan sprzeczności w fakcie, że przesłanie Mesjasza dotyczy wszystkich ludzi a jest tylko w obrębie narodu rzekomo wybranego?
    Czy nauka Chrystusa straciłaby wiarygodność, gdyby była głoszona w innym miejscu i czasie?
    Jeśli tak - to podważałoby to jej uniwersalność. A przecież Chrystus jest Drogą, Prawdą, Życiem - dla wszystkich.
  • @bar-bara 20:54:24
    Ja wiem, że Tobie - w i mię Ewangelicznego podejścia do Biblii - słowo Katolicki nie przejdzie przez "usta". Stąd wymazujesz go na wszelki wypadek.

    Juz Ci to napisałem ale powtórzę. Pismo Święta/Biblia powstała we wspólnocie Kościoła Katolickiego i było pisane dla tychże wspónot. Zawiera ono nauczanie zarówno Jezusa jak i Apostołów które było przekazywane ustnie. A potem spisane, by mogło być prezentowane z pierwszego źródła - za pośrednictwem słowa pisanego.

    I owe księgi stanowią źródło nauczania Kościoła.

    Tyle co do historii powszechnej - bo nie są to prawdy religijnej ale historia powszechna.

    To, że Ty nie przyjmujesz do wiadomości prawdy historycznej - to już Twoja wewnętrzna sprawa. Ale zbyt łatwo Ci jest fałszować historię w jednym wpisie a w drugim pisać o tym, że szukasz Chrystusa a więc Prawdy.

    Zapewne znasz wypowiedź Jezusa:

    "Kto w drobnej rzeczy jest wierny, ten i w wielkiej będzie wierny; a kto w drobnej rzeczy jest nieuczciwy, ten i w wielkiej nieuczciwy będzie. "

    Łaskawie proszę o uczciwość w prezentowaniu faktów historycznych.
  • @Krzysztof J. Wojtas 20:24:55
    Kościół wybrał te a nie inne źródła jako wiarygodne. Nie zajmuję się więc pozostałymi. Np. apokryfami czy innymi ewangeliami. Bo one istnieją. Ale Kościół nie potwierdza ich kanoniczności.

    Zaś co do uniwersalności.

    Obietnica została złożona Izraelowi. A imię Izrael zostało nadane Jakubowi - wnukowi Abrahama, a ojcu dwunastu synów. Z którego linii właśnie pochodzi Dawid i Jezus. JEzus więc pochodzi z konkretnej linii genealogicznej i konkretnego narodu.

    Królowanie MEsjasza mającego przyjść, opisane na kartach Starego Testamentu można odnaleźć jako panowanie nad wszystkimi narodami ziemi. Taki miał być Mesjasz. I to można wyczytać u proroków.

    Zatem nawet w proroctwach Starego Testamentu mowa jest o Mesjaszu uniwersalnym.

    Błąd upartych Żydów polegał na tym, że oni panowanie Mesjasza i Jego Królestwo uważali tylko w wymiarze politycznym. Stąd nie interesował ich jakichś ubogi cieśla, który czynił wielkie znaki i był mądry. Oni czekali na innego Mesjasza - politycznego.

    A więc uniwersalizm Mesjański wypływa również od proroków. Nawet w psalmach Dawidowych czytamy: Chwalcie Pana wszystkie narody, wysławiajcie go wszystkie ludy.. .

    Żydzi zapomnieli także, że Objawienie jakie jest im znane nie jest pełnią Objawienie jakie Bóg zechciał przekazać człowiekowi ale jego częścią. Pełnię Objawienia wypełnia Jezus z Nazaretu, a On został odrzucony przez Starszych tego Narodu.

    Dywagania co byłoby gdyby nie mają sensu. Gdyż BÓG wybrał ten naród, ten czas jako najodpowiedniejszy do Objawienia swojego Imienia w JEzusie Chrystusie które Zbawiło Świat.
  • @bar-bara 20:54:24
    Chcesz zrobić z Pisma Świętego, jakiegoś bękarta znalezionego na śmietniku: bez przeszłości, rodowodu, odartego z pochodzenia a więc genealogii.

    Malo tego, to Ty owemu "bękartowi" chcesz nadać - wg siebie - pochodzenie, genealogię, i wystroić go w swoje własne poglądy i oczekiwania. Bo przecież nie przyjmujesz do wiadomości historii jej powstania.

    Pismo Św. nie jest "bękartem". Ma swoją tożsamość, swoją kulturę, swój język, swoje pochodzenie, swoich autorów, i swoje natchnienie.
  • @poldek34 21:20:51
    Cóż. Widzę, że istotnie sie różnimy.
    pan wierzy w Biblię, Pisma, Kościół.

    Ja wierzę w Boga.

    jeśli odrzucić ludzkie odniesienia i skojarzenia, które są w tych "pańskich" instytucjach - to nie będzie miał Pan w co wierzyć.

    Żal mi Pana.
  • @Krzysztof J. Wojtas 08:16:47
    ""Cóż. Widzę, że istotnie sie różnimy.
    pan wierzy w Biblię, Pisma, Kościół.

    Ja wierzę w Boga.

    jeśli odrzucić ludzkie odniesienia i skojarzenia, które są w tych "pańskich" instytucjach - to nie będzie miał Pan w co wierzyć.
    Żal mi Pana.""



    Rozpaczliwy i pogardliwy ten Pana post do mnie. A ton pogardy na pewno nie pochodzi z Ducha Bożego. Jeśli więc nie jest on z Ducha Bożego, niech Pan zapyta sam siebie o źródło swojej Wiary.

    Natomiast co do meritum sprawy.

    Jestem Katolikiem. Kościół ten dał Światu Biblię - zapis spotkania Boga z człowiekiem na przestrzeni kilku tysięcy lat w konkretnej wspólnocie - upatrzonej sobie przez Niego. W Biblię nie wierzę ale w Boga który się objawił właśnie w tych wydarzeniach które zostały tam dla potomności opisane.

    Po co instytucje.

    Instytucje - formy zorganizowanej działalności wspólnoty są konieczne w naszym świecie. Podobnie jak instytucja rodziny - najmniejsza komórka społeczne. Mimo, ze spaja ją miłość, to ma ona formę prawną i materialną.

    Tak też formą materialną wspólnoty Zbawionych jest Kościół - również w warstwie materialnej, a więc hierarchicznej.

    Proszę zatem nie mylić porządków-nie sądzę aby Pan nie był w stanie tego zrozumieć.

    Pozdrawiam.
  • @all
    napięcie pomiędzy czytelnikami wyznającymi zasadę "Biblia tak - Kościół nie" wydaje się nie do przeskoczenia.

    A to dlatego, że tutejsi czytelnicy a'priori zakładają negację Kościoła który dał im Biblię do czytania.

    Nie wiem jakie jest źródło tej nieprzekraczalnej bariery która nie pozwala spojrzeć nawet na samą Biblię jako "dziecko" i świętą Księgę konkretnej wspólnoty która obejmuje swoim zasięgiem cały świat.

    Nie wiem co może powodować taką ślepotę aby czytając Pismo Święte twierdzić uparcie, że Kościół zbawionych - a więc ochrzczonych z Wody i Ducha Świętego nie istnieje i nie ma nic wspólnego z Pismem Świętym. Skoro to owa wspólnota tę Księgę właśnie stworzyła.

    Rozumiem, że można sympatyzować z jedną wspólnotą albo z drugą, bo może się nie podobać "coś" na płaszczyźnie ludzkiej albo nie podobać. Jednak każdy poszukujący Prawdy szuka jej na poziomie ducha a nie ciała.

    A Biblia właśnie ów porządek Ducha rządzącego Ciałem dosadnie opisuje, określa i nawet wyznacza ramy, kiedy ów porządek Ducha - a więc Królestwo Boże jest między nami.

    Św. Paweł pisze: "?Nie ma już Żyda ani poganina, nie ma już niewolnika ani człowieka wolnego, nie ma już mężczyzny ani kobiety, wszyscy bowiem jesteście kimś jednym w Chrystusie Jezusie."" Gal 3.28

    Dlaczego więc Biblia dzieli a nie łączy? Bo czytelnicy nie szukają w niech Chrystusa Jezusa ale szukają czego innego. Czegoś, co buduje podział a nie jedność w Nim.

    A tym co buduje jedność jest szukanie pokoju między ludźmi. Bo pokojem między ludźmi jest Chrystus Jezus. Duszą Biblii jest ON.

    I kryterium właściwego czytania jest kryterium Jego poszukiwania i odnajdywania.

    Wszystkim tego właśnie życzę! Odnalezienie Jego.
  • @poldek34 08:36:39
    Myli Pan porządki i to od początku.
    Nawet nie jest Pan w stanie odróżnić zależności.

    Przecież ja krytykuję Pana podstawę odniesień, a nie osobę.
    Natomiast dopiero na skutek tego, że utożsamia się Pan z tymi poglądami - wyrażam swój stosunek do pańskiej osoby..

    Zatem - podtrzymuję swe poglądy. Natomiast, co do pogardy.
    Proszę wybaczyć, ale każdy sądzi wg siebie.
    Pogardę ma się do osób niżej ustawionych w hierarchii. Jestem przeciwnikiem hierarchiczności, a Pan jej zwolennikiem. (Proszę przeczytać moją ostatnią notkę).

    Z tego wynika, że to raczej Pan jest hipokrytą.
    Jeśli czuje sie Pan katolikiem - to niezbyt dobrze świadczy o katolicyzmie.
  • @bar-bara 13:16:45
    ""Druga sprawa, napisales, ze "Biblia powstała we wspólnocie Kościoła Katolickiego i było pisane dla tychże wspónot."

    ""Gdyby bylo to prawda, to jezykiem KrK bylaby greka, a nie lacilna-jezyk cesarstwa rzymskiego!""

    A skąd wogóle myśl, że Kościół Katolicki może mieć swój język? Przecież nigdy tak nie było. W czasach dominacji tradycji Hellenistycznej napisano Ewangelię i Listy APostolskie, Dzieje APostolskie po grecku. Dlatego, że ówcześni chrześcijanie mówili po Grecku, w tymże języku mówili Ci których Ewangelizowano. A skoro do nich pisano - pisano w ich języku aby mogli odczytać i rozumieć.

    W czasach dominacji cesarstwa rzymskiego, gdy językiem cesarstwa była łacina, posługiwano się łaciną. Co nie znaczy, że zawsze. Bo przecież liturgia Mszy św. odbywa się w różnych językach i wg różnych rytów. Np. Koptyjskiego - do dziś na terenie Hiszpanii.
    Język łaciński, jako język urzędowy w świecie kultury łacińskiej był motywacją do przetłumaczeniu Biblii z Greckiego na Łaniński przez św.Hieronima. Ale to nie oznacza, że zaprzestano używać języka greckiego, na terenach Azji Mniejszej. Bo greka nie wypadła ze wspólnot Chrześcijańskich - do dziś.

    ""Dlaczego wlasnie katolicy najmniej znaja Biblie?""

    Którzy Katolicy? Masz na myśli dziesiątki tysięcy zakonników, kapłanów, , obecnie studiujących teologię, członków różnego rodzaju wspólnot Katolickich na całym świecie czy tylko najbliższą rodzinę?

    ""Po co powstal KKK, skoro to Biblia jest zrodlem naucznia KrK?""

    Już odpowiadałem CI na to pytanie - nie czytasz moich postów. KK jest skrótem nauczania Kościoła wynikającego z Biblii. Służy temu aby mieć pod ręką nauczanie Biblii w wersji skróconej. Nie oznacza, że nie można posiadać i czytać Pisma ŚWiętego. Bo je czyta się podczas każdej Mszy Świętej - a więc codziennie.

    ""Dlaczego Biblia byla Ksiega zakazana przez KrK?""

    To absurd.

    ""Dlaczego wlasnie katolicy najmniej znaja Biblie?""

    Katolików na świecie jest ponad 1 miliard 200 milionów a więc ponad 17% ludności na świecie. Proszę powiedzieć jak zbadałaś ich znajomość Biblii?

    ""Jak to jest, ze mozna byc katolikiem i nie znac wogole Biblii, skoro wlasnie Biblia wedlug ciebie jest zrodlem naucznai KrK?""

    A czy słyszałaś o uniwersytetach na których od początku ich istnienia naucza się teologii? Także w czasie gdy Komuniści wyrzucili Teologię z uczelni. Jednak na zachodzie nieprzerwanie do dziś wykłada się teologię. Powiedz mi które z odłamów chrześcijaństwa ma tyle uczelni na których wykłada się teologię co Katolicy?


    ""Mam w rodzinie katolikow i nie znaja oni wogole Biblii.""

    A u mnie w rodzinie wszyscy są brunetami - także są KAtolikami. Czy to oznacza, ze wsród Katolików nie ma łysych i blondynów, a także ludzi innej rasy niż moja rodzina?

    ""Jak byłam katoliczka tez nie znałam Biblii.""

    Czy poznawanie Biblii jest uwarunkowane przynależnością religijną? NIe. Biblię można studiować na uniwersytetach będąc nawet ateistą. Więc zupełnie nie rozumiem dlaczego uważasz, że jako Katoliczka nie znałaś Biblii - nie miałaś możliwości jej poznawania. Biblię na Mszy Św. czyta się codziennie. A to oznacza, że jako Katolik nie bywałaś na Mszach Św. a zatem nie byłaś Katoliczką ale tylko osobą ochrzczoną ale nie praktykującą.
    Czy ktoś zabronił Ci czytać albo studiować Biblię?

    Ja jestem Katolikiem i poznaję ciągle Biblię już od 30 lat i dowiaduję się ciągle nowych rzeczy. Bycie Katolikiem właśnie mi w tym pomogło. Mogłem skończyć teologię Biblijną jako świecka osoba. A teraz mogę studiować dalej. Uczelnie Katolickie dają taką możliwość. I tę możliwość zawdzięczamy Katolikom.

    Bycie Katolikiem nie sprawia, że zna się Biblię. Tak jak bycie człowiekiem nie oznacza bycie dobrym człowiekiem. Jest to wynik własnej pracy nad sobą i odpowiedzialności za własne życie.
    Podobnie jest z byciem Wiernym Katolikiem - wierny jest ten kto chce być wierny.
    Jeśli w Twojej rodzinie są niezbyt gorliwi Katolicy nie oznacza, że tacy są inni Katolicy. Tak jak istnienie prostytutek nie oznacza, że wszystkie kobiety sa prostytutkami - zdaje się, że w stosunku do Katolików używasz podobnej analogii. Skoro Twoja rodzina jest taka, to takie są wszystkie rodziny.. , tacy są wszyscy Katolicy.

    Nie, tacy jesteśmy jacy chcemy być. Zarówno jako ludzie ale także jako ludzie religijni.

    Pozdrawiam.
  • @bar-bara 16:00:44
    Żeby wykazać sprzeczności pomiędzy Biblią i Nauką Kościoła trzeba co najmniej znać teologię Biblijną oraz naukę Kościoła.

    Ty natomiast, nie znasz ani jednego ani drugiego. Opowiadasz obiegowe opinie: w stylu "Katolicy najmniej znają Biblię" czy inne komunały albo próbujesz tworzyć stereotypy bez żadnego pokrycia w faktach.

    To, że poszukujesz jest godnym szacunku. Bo każdy poszukuje światła w tym świecie który jest skażony złem.

    Ale uczciwy poszukiwacz Prawdy bierze odpowiedzialność za swoje słowa. Ty zaś ferujesz wyroki bez odpowiedzialności - wykazałem Ci kilkakrotnie, że Twoje są nieobiektywne w ostatnim poście. Z żadnej się dotąd nie wycofałaś.

    Skoro więc w małej rzeczy - w dyskusji - nie potrafisz być uczciwa, jak mogą być Twoje słowa uczciwe w większych rzeczach.

    Proszę nie wzywać imienia Pana w dyskusji w której nie potrafisz się wycofać z jawnych oczernień i pomówień wobec wierzących w Chrystusa.

    Jezus w Ewangeli Mateusza (12,36) mówi: „A powiadam wam: Z każdego bezurzytecznego słowa, które ludzie wypowiedzą, zdarzą sprawę w dzień sądu.”""

    Dla mnie jesteś na wskroś niewiarygodna w tej dyskusji. Bo trzeba się umieć wycofać z kłamstw. A Ty tego nie potrafisz - przynajmniej do tej chwili.
  • @Krzysztof J. Wojtas 10:07:04
    ""Myli Pan porządki i to od początku.
    Nawet nie jest Pan w stanie odróżnić zależności.""

    Napisał Pan wcześniej:

    ""Czy nie widzi Pan sprzeczności w fakcie, że przesłanie Mesjasza dotyczy wszystkich ludzi a jest tylko w obrębie narodu rzekomo wybranego?
    Czy nauka Chrystusa straciłaby wiarygodność, gdyby była głoszona w innym miejscu i czasie?
    Jeśli tak - to podważałoby to jej uniwersalność. A przecież Chrystus jest Drogą, Prawdą, Życiem - dla wszystkich.""

    W sensie historycznym przesłanie Mojżesza dotyczy konkretnie: danego narodu oraz konkretnego Boga. Jest ono także narzędziem które umożliwia Bogu zrealizować obietnicę daną Abrahamowi. Bo tylko wtedy gdy Izrael Wierzy w Boga, on może temu pokoleniu przysłać Mesjasza - Króla Wszechświata, wywodzącego się z Izraela - a więc z Jakuba( będącego ojcem dwunastu pokoleń ).

    Pan dziś żyje w innej epoce i w cywilizacji Europejskiej, może powiedzieć, że Dekalog jest uniwersalną zasadą. To Pan może powiedzieć dziś, a nie wtedy. I to dzięki Jezusowi.
    A to dlatego, że Dekalog miał swoje miejsce pojawienia się, swoją rolę do odegrania w określonym czasie. Dotyczył swoim zakresem tylko Izraela - a więc np. nie zabijaj odnosiło się do niezabijania swoich ( wierzących w Jahwe ).

    Natomiast relacja Jezusa do dekalogu znajduje się na Kartach Ewangelii. Jezus mówi, wprost: przyszedłem wypełnić Prawo - a więc objawił całą jego pełnię. I właśnie pełnia objawiła się w tym, że Objawienie JEzusa staje się uniwersalnym. A ponieważ prawo miłości Jest prawem uniwersalnym, a dekalog jest jego częścią, tak też dekalog zyskuje miano prawa uniwersalnego. Tylko tak i nie inaczej.

    Wobec powyższego nie widzę sprzeczności ani konkurencyjności pomiędzy Dekalogiem a Jezusem Chrystusem.

    ""Pogardę ma się do osób niżej ustawionych w hierarchii. Jestem przeciwnikiem hierarchiczności, a Pan jej zwolennikiem. (Proszę przeczytać moją ostatnią notkę).
    Z tego wynika, że to raczej Pan jest hipokrytą.
    Jeśli czuje sie Pan katolikiem - to niezbyt dobrze świadczy o katolicyzmie.""

    No i dalej brnie Pan w ton moralizatora. Po co to Panu - czy przydaje to Panu więcej mądrości albo powagi?

    Obawiam się, że przeciwnie. Nie wierzy Pan w hierarchię, ale ie dostrzega jej obecności. Wszechświat zbudowany przez Boga jest hierarchiczny. Bóg w trzech osobach jest najwyżej, a reszta to rzeki wypływające z tego źródła. NIe są równe Bogu, są stworzeniami.. . Zatem hierarchiczność jest - nawet wtedy gdy Pan nie uświadamia sobie tego. Jest jeszcze ktoś nad Panem. Nie ja, ale Bóg.

    Zatem proszę jeszcze raz zrewidować przesłanki na których Pan opiera brak uzasadnienia dla istnienia hierarchiczności obecnej świecie i tym nadprzyrodzonym.

    A skoro jest hierarchiczność, to proszę nie użalać się nade mną ale raczej nad sobą.


    Ślę należne ukłony.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930